-
Wtorek, 21 grudnia 2010
-
Zapomniałem się pochwalić: w poniedziałek dostałem ofertę z Oxfordu! Teraz tylko wystarczy napisać maturkę na 90% (średnia) :)
-
-
Sobota, 18 grudnia 2010
-
Bajger dostał ofertę do Chirst Church: 85% z każdego przedmiotu. Gratuluję! ;d
-
-
Wtorek, 14 grudnia 2010
-
Druga rozmowa za mna! Bylo chyba troszke gorzej, ale wydaje mi sie, ze sie im spodobalem :)
-
-
Poniedziałek, 13 grudnia 2010
-
Podsumowujac - romowa z joelem i paulem na plus. Zobaczymy jak bedzie...
-
4. Teoria grafow - wydaje mi sie ze tutaj ich olsnilem i chyba jako jedyny zrobilem wszystkie przyklady, a nawet zabraklo im jakiegos by mnie zagiac ;)
-
3. Pytanie z wieza n-pietrowa na optymalizacje algorytmu - tutaj zapomnialem o zastosowaniu pochodnych, ale wykpilem sie ze normalnie nie ma tego w programie
-
Jak to wygladalo? 1. Przywitalem sie 2. Dlaczego IT? (tutaj poszpanowalem troche, ze ostatnio implementuje w szkole serwis typu SSO...) ;d
-
Generalnie rozmowa miala trwac 30 minut, ale w moim wypdaku rozszerzyli ja do minimum 45 min, wiec to chyba dobrze.
-
Tutorzy bardzo mili, reszta kandydatow jakby bez zycia. Bylo ich 6, pewnie 2 bylo przesluchawiny przez skypea; sa dwa miejsca wiec prawopodobnie mam 25% szans:>
-
Jestem po pierwszym przesluchaniu: oglnie rzecz biorac wypadlem chyba dobrze, ale moglem lepiej, gdybym lepiej pamietal calculus ;p
-
-
Niedziela, 12 grudnia 2010
-
aha, chyba polowa budzetu idzie na jedzenie :P (druga polowa na restauracje budynkow, heh)
-
[comlab.ox.ac.uk](s) ten pan przesluchuje mnie jutro, a ten we wtorek [comlab.ox.ac.uk](s) :>
-
widok z mojego pokoju na polnocny dziedziniec ([sjc.ox.ac.uk](s))
-
[^kuba] moj pokoj cd.
-
moj pokoj
-
Oto sala komputerowa w ktorej wlasnie siedze
-
Reszta kandyatów miala rozmowe przez Skype'a. Sa dwa miejsca, wiec prawdopodobnie mam 10% szans na dostanie sie do SJC. eh
-
Mieszkam w tzw. "beehive" (pokoje w ksztalcie plastra miodu), toaleta na korytarzu.
-
Jesli chodzi o sam college (st johns): drzwi nie da sie zamknac lagodie - wszystkie trzaskaja. Ogolnie, czuje sie tu zupelnie inaczej niz w domu :>
-
Oxford to jeden wielki labirynt, latwo sie tu zgubic. Dodatkowo jest tu *masa* ludzi (ale moze tylko w weekendy).
-
Jak na obecna chwile (jesli chodzi o sciences) sa tylko ludzie na chemistry. Malo jest ludzi spoza GB (ehh). Czekam na matematykow/IT.
-
Oo, nareszcie mam terminy rozmow! 13.11 o 12:00 (prawdopodobnie Paul Hunter) i 14.11 o 11:40 (Baliol, Tom Melham).
-
Noo, wyspalem sie! Teraz na sniadanko :)
-
-
Sobota, 11 grudnia 2010
-
Integracja trwa, lecz cos malo tych obcokrajowcow - sami anglicy! A zaraz zjemy kolacje.
-
Zjedlismy lunch, bylismy na spacerku. Musze przyznac, ze poznajemy to niesamowitych ludzi ;d
-
Od jakiegos czasu jestesmy na miejscu. Teraz idziemy na lunch
-
Zaraz odlecimy!
-
Pomyślnie przeszliśmy kontrolę osobistą.
-
Piotr przyjechał. Odprawilismy bagaże.
-
Jestem na lotnisku, czekam na Piotra
-
Jadę na lotnisko.
-
-
Wtorek, 20 lipca 2010
-
Poniedziałek, 19 kwietnia 2010
-
^jabluszko rozsyła jakiś spam, nie sądzisz ^skx?
-
-
Poniedziałek, 7 grudnia 2009
-
95b/s eta:72h
-
-
Czwartek, 26 listopada 2009
-
kiwi time!
-
Znowu oszukali mnie z kluskami na parze! Z konfiturą? A takiego wała! Te kluski były tak puste, jak ludzie, którzy je wyprodukowali! #obiad #kulinaria
-
-
Niedziela, 22 listopada 2009
-
salon warszawski... czyli uczymy się roli ;]
-
-
Sobota, 21 listopada 2009
-
po fryzjerze ;d
-
-
Niedziela, 15 listopada 2009
-
no, wszystkie guziki przyszyte!
-







